Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2020

W starym (polskim) kinie (5) - „Yesterday”

Obraz
  Być może film Radosława Piwowarskiego zbyt pochopnie włączyłem do cyklu starego polskiego kina, (powstał nie aż tak dawno - 1984), ale ma on tyle walorów, że naprawdę warto go przypomnieć. Przede wszystkim odnosi się do zamierzchłych już czasów kiedy to na świecie (zwłaszcza tym muzycznym) królowała czwórka chłopców z Liverpoolu: Paul, John, George i Ringo. Bitelsi (albo Bitlesi) jak ich nazywano w Polsce (a w rzeczywistości zespół The Beatles) z łatwością wprowadzali w stan ekstazy młodych ludzi, także w kraju nad Wisłą pomimo, że jedynym sposobem słuchania ich piosenek było tutaj odtwarzanie nielegalnych pocztówek dźwiękowych (dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi krótkie wyjaśnienie: przedsiębiorczy prywaciarze w piracki sposób ściągali co ciekawsze utwory i sobie tylko znanym sposobem tłoczyli je na plastikowych arkuszach przyklejanych następnie do kartek z nadrukiem kwiatów, widoczków, roznegliżowanych kobiet itp.). Muzyczne fascynacje to była jedna sprawa, natomiast d...