Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2021

W starym (polskim) kinie (12) - „Barwy ochronne”

Obraz
  W filmach, dodajmy - przeważnie dobrych filmach często dotyka się trudnych wątków: moralności, zła, dobra, wiary, sensu istnienia, śmierci, tego czym w ogóle jest człowieczeństwo. Wśród polskich reżyserów prym w tym względzie należy bez wątpienia do Krzysztofa Zanussiego. Niemal każdy jego film, w mniejszym lub większym stopniu dotyka tych spraw. Zanussi znakomicie je artykułuje mając ku temu świetne przygotowanie: zanim ukończył łódzką „filmówkę” studiował także fizykę i filozofię. W jego dorobku znajdują się między innymi tak znane obrazy jak: „Struktura kryształu”, „Życie rodzinne”, „Iluminacja”, „Bilans kwartalny”, „Spirala”, „Rok spokojnego słońca” (nagroda Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji), „Stan posiadania”, „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”, „Brat naszego Boga” (ekranizacja dramatu Karola Wojtyły) i wreszcie „Barwy ochronne” o którym dzisiaj piszę. Lata 1976-77 to w Polsce okres nieszczególny. Euforia wokół poczynań Gierka i jego ekipy dawno ju...