Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2022
Obraz
  W starym (polskim) kinie (15)  – „Jak być kochaną” Piotr Szczepanik, piosenkarz popularny w moich młodych latach, śpiewał niegdyś taką piosenkę o miłości zaczynającą się od słów „...kochać - jak to łatwo powiedzieć, kochać – to nie pytać o nic...”, zaś nieco wcześniej, w 1963 roku, Wojciech Has zrobił film oparty o opowiadanie Kazimierza Brandysa „Jak być kochaną”. Obydwie te rzeczy traktują o miłości, o kochaniu – tym dziwnym uczuciu, które gdy ogarnia człowieka czyni go skłonnym do ogromnych poświęceń, wyzwala z racjonalnego myślenia, niekiedy prowadzi go do bezgranicznego szczęścia, ale też niekiedy skazuje na cierpienie. Komuś komu to zestawienie piosenki z filmem wyda się dziwne wyjaśniam, że i tu i tam nie musimy, a nawet nie powinniśmy doszukiwać się przesłanek dlaczego wpadamy w sidła miłości. Odkąd zaczęto kręcić filmy temat ten jest bodaj najczęściej eksponowany, w najprzeróżniejszy zresztą sposób. Polska kinematografia nie mogła pozostać w tyle, a ponieważ n...