Jerzy Stuhr 1947 - 2024 Pisać o kimś kto właśnie odszedł na zawsze nie jest łatwo. Cokolwiek by się nie napisało to może wybrzmieć pretensjonalnie, może nawet banalnie, a przecież nie takie są intencje piszącego. O Jerzym Stuhrze powstaną pewnie (o ile jeszcze nie powstały) tomy biografii, skrupulatnych analiz jego aktorstwa, wspomnień tych, którzy mieli tę niezwykłą szansę spędzenia z nim choćby paru chwil życia. Zaliczam się do grona tych szczęśliwców ale nie śmiem przypominać Państwu kim był Jerzy Stuhr, na czym polegał kunszt jego sztuki aktorskiej, także reżyserskiej, pedagogicznej oraz pisania scenariuszy. Wszędzie tam gdzie był i tworzył objawiał nieprzeciętny talent, stawał się artystą kompletnym, ale też przez swoją niezwykłość jak gdyby nie przystający do swojej epoki. Trwała ona wystarczająco długo (dokładnie 53 lata) by lista jego osiągnięć prezentowała się zgoła imponująco, ale to co uderzało w geniuszu aktorskim Stuhra najbardziej to naturalność jego gry, lekkość z p...